Dreame V30 Essential – test odkurzacza pionowego. Czy warto go kupić?

Odkurzacze pionowe z roku na rok stają się coraz mocniejsze i bardziej zaawansowane, a marka Dreame coraz śmielej konkuruje z topowymi producentami. Model V30 Essential to jeden z najnowszych sprzętów w ich ofercie, który ma łączyć wysoką moc ssania z wygodą użytkowania. Sprawdziliśmy go w praktyce – na różnych powierzchniach i w codziennym użytkowaniu. Czy warto go kupić? Oto nasz test.
Test Dreame V30 Essential. Odkurzacz pionowy.
Test Dreame V30 Essential. Odkurzacz pionowy.
Udostępnij

Rynek odkurzaczy pionowych jest bardzo rozległy. Do naszej redakcji dotarł jeden z ciekawych modeli. Dlatego przygotowaliśmy test Dreame V30 Essential. Sprawdzimy czy warto wydać całkiem sporą kwotę (1799 zł w promocji) na ten sprzęt.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Producent chwali się, że testowany model został wyposażony w szczotkę OmniX drugiej generacji, wydajny układ ssania o mocy wynoszącej nawet 330 AW oraz tak zwane inteligentne podświetlenie, które jeśli dobrze pamiętam, zapoczątkowała marka Dyson. Oprócz tego mamy elastyczną rurę, która ułatwia odkurzanie w trudno dostępnych miejscach. Czy to wystarczy, by zdobyć uznanie naszej redakcji?

Dreame V30 Essential – najważniejsze parametry

Model:Dreame V30 Essential
Moc ssąca:30 kPa
Zbiornik na kurz:0,6 l
Czas pracy:do 6 min – turbo,
do 40 min – auto,
do 90 min – eco
Czas ładowania:około 4 h
Filtr:HEPA H14
Zawartość zestawu:odkurzacz, rura, szczotka OmniX 2.0, miniszczotka z napędem, miękka szczotka, szczotka szczelinowa, stacja do przechowania i ładowania, instrukcja obsługi
Cena:1799 zł  (zobacz w Media Expert)
Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Jakość wykonania i ergonomia

To nie pierwszy raz ze sprzętem marki Dreame. Przyznaję, że urządzenia tej marki cechuje wysoka jakość wykonania, a model V30 Essential jest tego idealnym potwierdzeniem. Wszystkie elementy pasują do siebie wzorowo, co słychać np. podczas wymiany końcówek. Zdecydowanie widać, że to trwały sprzęt, który posłuży nam przez długi czas.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Nie inaczej odkurzacz wypada pod kątem testu ergonomii. Świetnie leży w dłoni, „łamana” rura znacznie ułatwia odkurzanie w trudno dostępnych miejscach – mam tu na myśli np. strefę pod łóżkiem czy pod niskimi meblami. Na odkurzaczu znajdziemy dwa przyciski i ekran. Jeden z nich odpowiada za włączenie urządzenia, drugi za zmianę trybów (mocy). Oczywiście, na wyświetlaczu pojawiają się wszystkie parametry pracy, które możemy analizować, aczkolwiek szereg czujników dostosowuje parametry automatycznie, więc naszym zadaniem jest tylko precyzyjne odkurzanie naszych podłóg.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Moc ssania w praktyce – jak radzi sobie na różnych powierzchniach?

Przetestowałem ten odkurzacz na wykładzinie, dywanie, panelach. Sprawdziłem jak sobie radzi nie tylko w domu, ale i w aucie, gdzie podczas wsiadania do środka przenosimy dużo okruchów z zewnątrz. Muszę przyznać, że moc na poziomie 30 kPa jest odpowiednia, aczkolwiek trzeba brać pod uwagę to, że osiągamy ją tylko w trybie turbo, a ten jest dostępny tylko przez kilka minut. Nie zmienia to jednak faktu, że podczas odkurzania dywanu czy paneli mogłem liczyć na wysoką skuteczność. Wszystkie nieczystości trafiały do 0,6-litrowego pojemnika. Fajnym dodatkiem, który znam już z innych odkurzaczy jest podświetlenie, które ułatwia analizowanie poziomu czystości podłogi.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Odkurzacz za sprawą miniszczotki z napędem sprawia, że brud z dywaników w samochodzie znika w mgnieniu oka. Czyszczenie wnętrza ułatwia również szczotka szczelinowa, która wysysa kurz z miejsc trudno dostępnych. Oczywiście, korzystałem z niej również w domu, np. sprzątając narożniki czy kanapę. Świetnie sprawdza się również miękka szczotka, dzięki której można w delikatny sposób pozbyć się kurzu z zasłon, bądź półki z naszymi cennymi książkami.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Czas pracy i bateria – czy wystarczy na całe mieszkanie?

Cóż, wszystko zależy od powierzchni mieszkania i trybu pracy jaki wybierzemy. Jedno jest pewne. Jeśli chcemy posprzątać dokładnie, a powierzchnia mieszkania czy domu jest duża, możemy się nie wyrobić. Wszystko dlatego, że ten model posiada akumulator LiPo, który składa się z ośmiu ogniw o łącznej pojemności 3200 mAh. Nie jest to wartość wybitnie duża, co przekłada się na dość krótki czas pracy, gdyż sześć minut w trybie Turbo nie wygląda obiecująco. Co ważne, jest to czas maksymalny, jaki uda się osiągnąć. Realnie będzie to cztery, maksymalnie pięć minut.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Oczywiście, raczej nie będziecie w trybie Turbo sprzątać przez cały czas. Całe szczęście, w trybie Auto, gdzie odkurzacz samodzielnie dostosowuje parametry pracy możemy liczyć na realne pół godziny odkurzania. Musicie więc przeanalizować czy w tym czasie uda się wam posprzątać wszystkie podłogi. Fakt, Eco oferuje aż półtorej godziny ale wtedy raczej nie pozbędziecie się wszystkich nieczystości – a już z pewnością nie uda się, jeśli odkurzacie dywan.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Czyszczenie i konserwacja

Brak zastrzeżeń. Dreame V30 Essential ma zaprojektowane końcówki w taki sposób, że eksploatacja będzie bardzo łatwa. Szybko możecie je wyczyścić – w tym pozbędziecie się włosów, które mogą się gdzieś zaplątać. Filtr i pojemnik na kurz również wyczyścicie w mgnieniu oka. Ogólnie, czyszczenie i konserwacja nie sprawia żadnych problemów i zdecydowanie można uznać, że jest bardzo łatwa i intuicyjna.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Dreame V30 Essential vs konkurencja

Ciężko stwierdzić, jaki model będzie lepszy. Przykładowo, w podobnej cenie kupimy Samsung Jet 85 Complete VS20C8524TB/GE, jednak ma on krótszy czas pracy i znacznie mniejszą siła ssania. Dyson V11 Advanced jest nieco droższy, a siła ssania również jest niższa. Całkiem rozsądnie wypada Bosch Unlimited 10 Powder rose BBS1041RBA, jednak ostatecznie, jeśli miałbym wybrać, celowałbym właśnie w produkt marki Dreame.

Test Dreame V30 Essential.
Test Dreame V30 Essential.

Czy warto kupić Dreame V30 Essential?

Czy Dreame V30 Essential jest lepszy od Dysona? Wygląda na to, że tak. Oczywiście, jeśli porównamy go do modelu V11 Advanced. Testowany odkurzacz sprawdzi się w średniej wielkości domach, gdzie przydaje się poręczny, szybko dostępny sprzęt. Oczywiście, nie ukrywam, że idealnym scenariuszem będzie sytuacja, gdzie codziennie podłogi myje i odkurza np. Dreame X60 Ultra, a V30 Essential będzie uzupełnieniem. Tak czy inaczej, jeśli ma to być jedyny odkurzacz w domu, sprawdzi się, to fakt, ale należy brać pod uwagę to, że realnie będzie pracował przez pół godziny w trybie Auto, a później trzeba poczekać około cztery godziny na to, by bateria znów została naładowana do pełna.

Czy ja bym go kupił? Wydaje mi się, że tak. Patrząc na to, co oferuje konkurencja, Dreame V30 Essential to rozsądna propozycja. Odpowiednia siła ssania, kilka przydatnych końcówek, ładny design, świetna jakość wykonania i praktyczna stacja dokująca – mamy wszystko, by podłogi w naszym domu były idealnie czyste.

Sprzęt do testów dostarczyła marka Dreame. Producent nie ingerował w tekst i nie miał wglądu przed publikacją. Jest to test niezależny, przygotowany przez naszą redakcję.

MOVA G70

MOVA rusza z promocją wielkanocną. Nawet do 72% na sprzęt

Wcześniejszy
Ekspres do kawy Philips 8000 LatteGo Pro.

Philips 8000 LatteGo Pro – nowy ekspres z ponad 50 kawami

Next
Komentarze
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *