Warszawa na jeden dzień stała się miejscem, w którym roboty domowe wyszły poza dobrze znany schemat odkurzania salonu. Pierwsze takie spotkanie ECOVACS w Polsce pokazało, że inteligentne sprzątanie coraz mocniej obejmuje nie tylko podłogi, ale też ogród, okna i basen. Nowości ECOVACS miały wspólny mianownik: mniej ręcznej pracy, więcej automatyzacji i coraz większa specjalizacja urządzeń.

Najwięcej uwagi przyciągał DEEBOT X12 OmniCyclone, ale równie ciekawie wyglądały roboty koszące GOAT, modele WINBOT do mycia okien oraz basenowy ULTRAMARINE P1. Na miejscu ważny był też polski kontekst biznesowy, bo wydarzenie połączyło prezentację produktów z obecnością dystrybutora DLF Trade. To nie była tylko kolejna pokazowa ekspozycja sprzętu, ale sygnał, że ECOVACS chce mocniej poukładać swoją obecność na polskim rynku.
Pierwsze spotkanie ECOVACS w Polsce i rola DLF Trade
Pierwsza polska prezentacja portfolio ECOVACS miała wyraźnie szerszy zakres niż klasyczny pokaz jednego produktu. W Warszawie pojawiły się nie tylko roboty sprzątające DEEBOT, ale też urządzenia do pielęgnacji ogrodu, roboty do szyb i rozwiązanie do czyszczenia basenów. To dobrze pokazuje, jak zmieniła się kategoria robotyki domowej. Dziś nie chodzi już wyłącznie o to, żeby robot sam odkurzył podłogę. Coraz większe znaczenie ma kompletna automatyzacja powtarzalnych zadań w domu i wokół niego.
Ważnym elementem wydarzenia była obecność DLF Trade. O partnerstwie i planach rozwoju marki w Polsce mówił Sławomir Radacki, Prezes Zarządu DLF Trade. Z perspektywy rynku AGD to istotne, bo zaawansowane roboty domowe wymagają nie tylko sprzedaży, ale też odpowiedniej dystrybucji, wsparcia po zakupie i edukacji użytkowników. Leo Liu oraz Senthoorran Rajendran z ECOVACS przedstawili natomiast kategorie produktowe i flagowe modele, pokazując, w których obszarach nowości ECOVACS mają najmocniej konkurować.

DEEBOT X12 OmniCyclone: flagowy robot z FocusJet
Najważniejszym urządzeniem spotkania był ECOVACS DEEBOT X12 OmniCyclone. To flagowy robot sprzątający podłogi, który wprowadza technologię FocusJet, czyli wstępne rozmiękczanie plam. Ten kierunek ma duże znaczenie praktyczne, bo jednym z problemów robotów mopujących są zaschnięte zabrudzenia: ślady po napojach, plamy w kuchni czy zabrudzenia przy wejściu. Zamiast tylko przejechać po nich wilgotną rolką, DEEBOT X12 ma najpierw przygotować powierzchnię do skuteczniejszego czyszczenia.
Robot korzysta z mechanizmu Mop Roller Smart Cover. System nie tylko podnosi rolkę mopa, ale też osłania ją podczas odkurzania dywanów, aby mokry element nie miał kontaktu z włóknami. To ważne, bo w robotach 2w1 samo podnoszenie mopa bywa niewystarczające, szczególnie przy grubszych dywanach i wykładzinach.
Technologia BLAST zwiększa przepływ powietrza do 22 l/s, a moc ssąca wynosi 22 000 Pa. DEEBOT X12 OmniCyclone został więc ustawiony jako robot do intensywnego zbierania kurzu, włosów i większych zanieczyszczeń. System ZeroTangle 4.0 ogranicza plątanie się włosów i sierści, co szczególnie docenią właściciele zwierząt.

Stacja OMNI bez worka i dwa środki czyszczące
DEEBOT X12 OmniCyclone wyróżnia się również bezworkową stacją OMNI. W praktyce oznacza to rezygnację z klasycznych worków na kurz, które w wielu robotach są cyklicznym kosztem eksploatacyjnym. Stacja ma pierścień Quick-clean Scraper Ring, który pozwala usunąć kurz z wewnętrznych ścian jednym przyciskiem, bez bezpośredniego kontaktu z zabrudzeniami.
Ciekawym elementem jest także obecność dwóch pojemników na środki czyszczące. Jeden może być używany do standardowego mycia, drugi do trudniejszych zabrudzeń. Użytkownik może korzystać z inteligentnego przełączania między płynami i ustawiać odpowiednie strefy w aplikacji. To rozwiązanie pokazuje, że nowości ECOVACS coraz mocniej idą w stronę sprzątania scenariuszowego, a nie jednego uniwersalnego trybu dla całego domu.
Cena DEEBOT X12 OmniCyclone wynosi 5999 zł. To poziom premium, ale technicznie urządzenie celuje właśnie w najwyższą półkę: wysoka moc ssania, osłaniana rolka mopa, FocusJet, ZeroTangle 4.0 i rozbudowana stacja OMNI tworzą zestaw dla użytkowników, którzy chcą ograniczyć ręczną obsługę do minimum.

DEEBOT T90 PRO OMNI, T50 OMNI Gen 3 i T30e OMNI
Podczas wydarzenia pokazano także inne roboty DEEBOT ze stacjami OMNI. DEEBOT T90 PRO OMNI został zaprojektowany z myślą o mieszkaniach, w których robot musi radzić sobie z progami i różnymi powierzchniami. Technologia TruePass pozwala mu pokonywać progi o wysokości do 4 cm, a system Triple Lift umożliwia uniesienie mopa rolkowego na 20 mm. Model obsługuje również BLAST, czyli rozwiązanie zwiększające skuteczność ssania przy jednoczesnym ograniczaniu hałasu. Cena tego modelu wynosi 3399 zł.
DEEBOT T50 OMNI Gen 3 stawia na dokładniejsze czyszczenie krawędzi. System TruEdge 2.0 łączy boczną szczotkę sięgającą do narożników z ruchomym mopem, który utrzymuje dystans 1 mm od krawędzi. W połączeniu z czujnikami robot może lepiej dopasowywać się do ścian i mebli. To rozwiązanie szczególnie ważne w mieszkaniach z zabudową kuchenną, listwami i wieloma narożnikami. Cena T50 OMNI Gen 3 wynosi 2149 zł.
Najtańszym z pokazanych robotów DEEBOT był T30e OMNI, wyceniony na 1699 zł. Oferuje moc ssania do 20 000 Pa, system ZeroTangle 3.0, mopowanie OZMO Turbo 2.0 oraz TrueMapping 2.0 do mapowania domu i planowania tras sprzątania. W portfolio nowości ECOVACS ten model wygląda jak najbardziej przystępny cenowo punkt wejścia do robotów ze stacją OMNI.

GOAT: roboty koszące z trymerem TruEdge
Drugą mocną kategorią były roboty koszące GOAT. Najważniejszą nowością jest zintegrowany, wspierany przez AI trymer TruEdge. To rozwiązanie odpowiada na typowy problem robotów koszących: po automatycznym koszeniu często zostają krawędzie, które trzeba poprawić ręczną podkaszarką. GOAT ma wykonać oba etapy w jednym procesie.
Trymer TruEdge korzysta z szybko obracających się elastycznych żyłek, które przycinają trawę przy krawędziach. Kamera AI w czasie rzeczywistym odróżnia trawę od innych obiektów i pomaga identyfikować granice ogrodu. System HoloScope 360 upraszcza konfigurację i wspiera nawigację, także w ogrodach o bardziej złożonym układzie.

GOAT A3000 LiDAR PRO oraz GOAT A1600 LiDAR PRO są przeznaczone do średnich i dużych ogrodów. Ich ceny wynoszą odpowiednio 9499 zł i 6499 zł. GOAT O1200 LiDAR PRO, wyceniony na 4299 zł, oraz GOAT O800 RTK, kosztujący 3499 zł, mają lepiej radzić sobie w węższych przejściach i między przeszkodami dzięki AIVI 3D. W segmencie ogrodu nowości ECOVACS pokazują więc wyraźny podział: większe modele do rozległych trawników i bardziej kompaktowe warianty do ogrodów o trudniejszym układzie.

WINBOT: roboty do okien z własną stacją
ECOVACS od lat rozwija roboty do mycia okien WINBOT, a podczas warszawskiego wydarzenia można było zobaczyć najnowsze rozwiązania z tej linii. WINBOT W3 OMNI to najbardziej zaawansowany model w ofercie. Jego stacja OMNI korzysta z technologii Vortex Wash, czyli automatycznego, bezdotykowego mycia nakładek czyszczących. Zachowano też zintegrowany przewód zasilający i zabezpieczający oraz możliwość zasilania robota z akumulatora.
Stacja W3 OMNI generuje ponad 800 N siły przyssania, a jej masa 10 kg zapewnia stabilne oparcie. Za poruszanie po szybie odpowiada algorytm WIN-SLAM 5.0, współpracujący z TruEdge Scrubber i systemem spryskiwania trzema dyszami. Robot oferuje osiem automatycznych trybów czyszczenia, 12-stopniowy system bezpieczeństwa oraz komunikaty głosowe w języku polskim. Cena WINBOT W3 OMNI wynosi 2999 zł.
Niżej pozycjonowany WINBOT W2S OMNI, wyceniony na 2699 zł, korzysta ze stacji OMNI jako mobilnego źródła zasilania. Wbudowany akumulator pozwala na pracę do 110 minut, a przewód zasilania połączono z linką bezpieczeństwa w jeden automatycznie rozwijany kabel. W jednym cyklu robot może pokryć powierzchnię do 55 m², co ma znaczenie przy dużych przeszkleniach.

WINBOT MINI 2 i ULTRAMARINE P1
WINBOT MINI 2 jest najmniejszym przedstawicielem linii okiennej. Ma 21,5 cm długości i 5,5 cm wysokości, więc może pracować na oknach z kratami, barierkami oraz na mniejszych szklanych powierzchniach o boku poniżej 30 cm. Siła ssania wynosi 8000 Pa, a linka zabezpieczająca wytrzymuje siłę do 1600 N. W razie utraty zasilania robot utrzymuje się na szybie przez 30 minut. Cena WINBOT MINI 2 wynosi 1299 zł.
Portfolio domyka ULTRAMARINE P1, czyli robot do czyszczenia basenów. Urządzenie korzysta z technologii UltraPure o wydajności blisko 18 000 litrów wody na godzinę, podwójnego filtra Dual-Layer i czterech niezależnych szczotek rolkowych. Akumulator 5200 mAh zapewnia do 3 godzin pracy i czyszczenie powierzchni do 180 m² na jednym ładowaniu. Konstrukcja ma klasę wodoszczelności IP68, odporność na chlor, promieniowanie UV i korozję. Cena ULTRAMARINE P1 wynosi 2399 zł.

Ceny nowości ECOVACS w Polsce
Cennik pokazanych urządzeń jest szeroki, bo obejmuje kilka kategorii sprzętu. DEEBOT X12 OmniCyclone kosztuje 5999 zł, DEEBOT T90 PRO OMNI 3399 zł, DEEBOT T50 OMNI Gen 3 2149 zł, a DEEBOT T30e OMNI 1699 zł. Roboty koszące GOAT zaczynają się od 3499 zł za O800 RTK, przez 4299 zł za O1200 LiDAR PRO i 6499 zł za A1600 LiDAR PRO, aż po 9499 zł za A3000 LiDAR PRO.
W kategorii okien WINBOT MINI 2 kosztuje 1299 zł, WINBOT W2S OMNI 2699 zł, a WINBOT W3 OMNI 2999 zł. Basenowy ULTRAMARINE P1 został wyceniony na 2399 zł. Większość prezentowanych urządzeń jest już dostępna w Polsce, z wyjątkiem robota do czyszczenia basenów, którego dostępność została potraktowana oddzielnie.
Jakie mam wnioski po prezentacji?
Najważniejszy wniosek z warszawskiego wydarzenia jest prosty: roboty domowe przestają być jedną kategorią. Nowości ECOVACS pokazują cztery równoległe kierunki rozwoju: autonomiczne sprzątanie podłóg, pielęgnację trawnika, mycie okien i czyszczenie basenów. DEEBOT walczy dziś o skuteczniejsze mopowanie i mniejszą obsługę stacji. GOAT próbuje rozwiązać problem krawędzi trawnika bez ręcznej podkaszarki. WINBOT rozwija bezpieczeństwo, zasilanie i dokładność mycia przy krawędziach szyb. ULTRAMARINE P1 przenosi podobną filozofię do basenu: robot ma sam planować trasę, filtrować wodę i czyścić dużą powierzchnię bez kabla.
Dla polskiego rynku ważne jest też wejście DLF Trade w rolę autoryzowanego dystrybutora. Przy urządzeniach za kilka tysięcy złotych sama specyfikacja nie wystarczy. Liczy się dostępność, serwis, wsparcie i obecność w kanałach sprzedaży. Dlatego pierwsza prezentacja nowości ECOVACS w Polsce była nie tylko pokazem sprzętu, ale też deklaracją, że marka chce działać tu bardziej systemowo.