Odkurzacze Dreame zaskakują wagą. Jeden ma tylko 0,9 kg

Bezprzewodowy odkurzacz może mieć bardzo dobrą moc, bogaty zestaw końcówek i dużą baterię, a mimo to irytować po kilku minutach pracy, jeśli większość ciężaru spoczywa na dłoni. Dreame próbuje odpowiedzieć na ten problem trzema modelami, które nie są jednak prostymi wariantami tego samego urządzenia. Jeden stawia na codzienne odkurzanie i automatyczne opróżnianie zbiornika, drugi dodaje aktywne mycie podłogi, a trzeci ma być rozwiązaniem dla osób oczekujących większej wydajności i rozbudowanej stacji. Odkurzacze Dreame różnią się więc nie tylko wyposażeniem, ale przede wszystkim sposobem używania. Wszystkie trzy kierują uwagę na ergonomię i ograniczenie czynności, które po sprzątaniu trzeba wykonywać ręcznie. Sprawdzamy, czym dokładnie różnią się nowe urządzenia i dla kogo poszczególne konstrukcje mogą być najciekawsze.
Odkurzacze Dreame
Odkurzacze Dreame
Udostępnij

Rynek bezprzewodowych odkurzaczy pionowych przez lata szedł w prostym kierunku: więcej mocy, większe akumulatory, dodatkowe końcówki i coraz bardziej rozbudowane stacje. Efekt uboczny jest łatwy do przewidzenia – część urządzeń robi się zwyczajnie ciężka i mniej poręczna podczas codziennego sprzątania. Odkurzacze Dreame z nowych serii Air i Z30 Slim mają iść w przeciwną stronę. Do polskiej oferty trafiają Air Station, Air AquaCycle Pro i Z30 Slim Station, czyli trzy konstrukcje z mocnym naciskiem na niższą masę, łatwiejszy dostęp pod meble oraz ograniczenie obsługi po zakończeniu pracy.

Odkurzacze Dreame
Odkurzacze Dreame –
Dreame Air AquaCycle Pro

Ceny zaczynają się od 1699 zł, a najdroższy z tej trójki kosztuje 1899 zł. Warto jednak uważnie czytać parametry dotyczące masy, bo wartości 0,9 i 1,1 kg odnoszą się do korpusu odkurzacza, a nie do całego zestawu gotowego do sprzątania. To istotny szczegół, bo właśnie lekkość jest jednym z głównych argumentów, którymi nowe odkurzacze Dreame mają przekonać użytkowników.

Odkurzacze Dreame idą w stronę lżejszych konstrukcji

W odkurzaczu pionowym sama moc ssania nie decyduje o wygodzie. Jeśli urządzenie jest źle wyważone albo ciężki korpus znajduje się wysoko, nadgarstek zaczyna odczuwać sprzątanie znacznie szybciej niż sugerowałaby masa całego zestawu. Z tego powodu kierunek obrany przez Dreame jest ciekawy. Nowe odkurzacze Dreame mają być przede wszystkim wygodniejsze podczas krótkich, codziennych porządków. Zamiast dokładać kolejne funkcje do coraz większych urządzeń, producent próbuje zmniejszyć część trzymaną w dłoni i jednocześnie przenieść więcej obsługi do stacji dokującej.

Wśród nowych odkurzaczy Dreame Air Station wyróżnia się korpusem ważącym około 1,1 kg, natomiast w Air AquaCycle Pro deklarowana masa korpusu spada poniżej 0,9 kg. To bardzo niskie wartości, ale trzeba podkreślić słowo „korpus”. Nie jest to masa kompletnego odkurzacza z rurą, szczotką i pozostałymi elementami, a w przypadku wariantu myjącego dochodzi jeszcze woda znajdująca się w zbiornikach. Odkurzacze Dreame mogą więc faktycznie mniej obciążać dłoń, lecz samych liczb nie należy porównywać jeden do jednego z masą całkowitą konkurencyjnych urządzeń.

To zresztą dobry przykład tego, dlaczego przy zakupie odkurzacza pionowego warto patrzeć szerzej niż na tabelę parametrów. Liczy się położenie silnika, rozkład masy, sposób prowadzenia szczotki oraz opór stawiany przez głowicę. Nawet lekki sprzęt może okazać się niewygodny, jeśli jest źle wyważony. Deklaracje Dreame wyglądają więc interesująco, ale ostateczną ocenę ergonomii będzie można wystawić dopiero podczas rzeczywistego użytkowania.

Odkurzacze Dreame i automatyczne opróżnianie

Air Station jest najbardziej klasycznym spośród nowych odkurzaczy Dreame. To bezprzewodowy odkurzacz pionowy przeznaczony do sprzątania na sucho, ale wyposażony w stację, która po odstawieniu urządzenia ładuje akumulator i automatycznie usuwa zanieczyszczenia ze zbiornika. Kurz trafia do worka o pojemności 1,5 l. Według danych producenta taka pojemność może wystarczyć nawet na około 50 dni, choć rzeczywisty czas będzie oczywiście zależał od wielkości mieszkania, częstotliwości sprzątania czy obecności zwierząt.

Automatyczne opróżnianie jest jedną z tych funkcji, które nie zwiększają bezpośrednio skuteczności sprzątania, ale mogą wyraźnie poprawić komfort korzystania ze sprzętu. Mały pojemnik w lekkim odkurzaczu oznacza zazwyczaj konieczność częstego usuwania kurzu. Tutaj użytkownik może po prostu odstawić urządzenie do stacji, a większość zabrudzeń zostanie przeniesiona do większego worka.

Air Station pozwala również odchylić konstrukcję niemal płasko względem podłogi, co powinno ułatwiać sprzątanie przestrzeni pod kanapą, łóżkiem czy niskimi szafkami. Jest także system TangleCut. Wbudowane ostrza wykonują do 2000 cięć na minutę i mają przecinać włosy nawijające się na wałek. Sama liczba nie ma dla użytkownika większego znaczenia, ale potencjalny efekt już tak – mniej czasu spędzonego na ręcznym wyciąganiu włosów ze szczotki.

Odkurzacze Dreame - Dreame Air Station
Odkurzacze Dreame – Dreame Air Station

Air AquaCycle Pro odkurza i aktywnie myje podłogę

Dreame Air AquaCycle Pro jest jednym z bardziej nietypowych odkurzaczy Dreame w tej grupie. Urządzenie ma łączyć klasyczne odkurzanie z aktywnym czyszczeniem na mokro. Po zmianie głowicy można wykorzystać system AquaCycle 2.0, który korzysta z osobnych zbiorników na wodę czystą i brudną. Pierwszy ma pojemność 400 ml, a drugi 320 ml.Rozdzielenie obiegów ma znaczenie podczas mycia paneli, płytek, gresu czy winylu. Zabrudzenia zebrane z podłogi nie powinny ponownie trafiać na czyszczoną powierzchnię wraz z tą samą wodą. To inne podejście niż w prostych końcówkach mopujących, gdzie wilgotny pad jest przeciągany po kolejnych fragmentach pomieszczenia.

Air AquaCycle Pro nie jest przy tym klasycznym odkurzaczem piorącym i nie należy traktować go jako sprzętu przeznaczonego do głębokiego czyszczenia dywanów. Jego zadaniem jest połączenie codziennego zbierania kurzu, okruszków czy włosów z możliwością umycia podłogi bez sięgania po osobny mop.

Po zakończeniu pracy stacja automatycznie czyści szczotkę, a następnie suszy ją powietrzem o temperaturze 70°C przez około 30 minut. Takie rozwiązanie powinno ograniczać pozostawanie wilgoci na wałku oraz związane z tym nieprzyjemne zapachy. Nie oznacza jednak całkowitego braku obsługi – zbiornik z brudną wodą nadal trzeba regularnie opróżniać i płukać, szczególnie po zebraniu resztek jedzenia lub innych zabrudzeń organicznych.

Z30 Slim Station ma być najmocniejszą propozycją

Z30 Slim Station jest najbardziej rozbudowanym odkurzaczem w nowej grupie. W tym przypadku Dreame ponownie wykorzystuje stację automatycznego opróżniania, ale worek na zabrudzenia ma już pojemność 3 l. Według deklaracji producenta może pomieścić kurz z nawet 100 dni użytkowania. To oczywiście wartość zależna od intensywności sprzątania, ale większy worek powinien oznaczać rzadszą konieczność jego wymiany.

Odkurzacz wykorzystuje system detekcji zabrudzeń, który ma dostosowywać moc do ilości i wielkości wykrywanych drobin. Informacje o pracy są pokazywane na ekranie LCD. W praktyce automatyczna regulacja może być wygodniejsza niż ręczne przełączanie pomiędzy kolejnymi poziomami mocy, szczególnie podczas przechodzenia z mniej zabrudzonego fragmentu podłogi do miejsca, gdzie znajduje się więcej kurzu czy okruszków.

Z30 Slim Station otrzymał również filtr HEPA H14 oraz dodatkowe akcesoria, wśród których znajduje się końcówka przeznaczona do wyczesywania sierści zwierząt. To ciekawy dodatek dla właścicieli psów i kotów, ponieważ odkurzacz może służyć nie tylko do zbierania sierści z podłogi czy mebli, ale także do jej usuwania bezpośrednio podczas pielęgnacji zwierzęcia.

Odkurzacze Dreame
Odkurzacze Dreame – Z30 Slim Station

Ile naprawdę ważą nowe odkurzacze Dreame?

To pytanie warto zadać, bo właśnie liczby 0,9 kg i 1,1 kg należą do najmocniejszych punktów nowych modeli. W obu przypadkach chodzi jednak o masę korpusu trzymanego w dłoni. Pełny odkurzacz będzie cięższy po podłączeniu rury oraz głowicy, a Air AquaCycle Pro dodatkowo zmieni masę po napełnieniu zbiornika czystą wodą.

Z punktu widzenia ergonomii niska masa korpusu nadal jest istotna. To właśnie ta część urządzenia znajduje się wysoko i w dużym stopniu odpowiada za obciążenie dłoni oraz nadgarstka. Trzeba jednak uważać przy bezpośrednim porównywaniu tych wartości z konkurencją. Jeśli inna marka podaje masę kompletnego urządzenia gotowego do pracy, zestawienie jej z masą samego korpusu Dreame prowadziłoby do błędnych wniosków.

Kierunek obrany przez odkurzacze Dreame jest jednak interesujący. Odkurzacze Dreame pokazują też szerszy trend: sprzęt pionowy coraz częściej konkuruje nie tylko mocą i czasem pracy, ale także ergonomią. Dla osoby, która kilka razy dziennie szybko zbiera okruszki z kuchni, sierść z salonu czy piasek przyniesiony z zewnątrz, wygodne sięgnięcie po lekki sprzęt może mieć większe znaczenie niż kolejna funkcja dopisana do specyfikacji.

Odkurzacze Dreame kosztują od 1699 zł

Dreame Air Station został wyceniony na 1699 zł. Tyle samo kosztuje Z30 Slim Station, natomiast za Air AquaCycle Pro trzeba zapłacić 1899 zł. Różnica pomiędzy modelami nie jest więc duża, ale każdy z nich odpowiada na trochę inne potrzeby.

Air Station wydaje się najbardziej oczywistym wyborem dla osoby szukającej lekkiego odkurzacza do szybkich, codziennych porządków, która jednocześnie nie chce regularnie opróżniać małego pojemnika na kurz. Air AquaCycle Pro kosztuje o 200 zł więcej, ale dodaje możliwość aktywnego mycia powierzchni oraz stację czyszczącą i suszącą wałek.

Z30 Slim Station idzie natomiast w stronę bardziej kompleksowego odkurzania mieszkania lub domu. Większy worek w stacji, filtr HEPA H14, automatyczne wykrywanie zabrudzeń i dodatkowe akcesoria poszerzają jego możliwości. To również model, przy którym warto poczekać na pełne ujednolicenie parametrów technicznych, jeśli dla kogoś maksymalna moc jest jednym z głównych kryteriów zakupu.

Najciekawsze w całej trójce jest jednak odejście od prostego wyścigu na coraz większe liczby. Nowe odkurzacze Dreame mają zwracać uwagę także masą korpusu i automatyzacją czynności wykonywanych już po sprzątaniu. Jeśli lekkość nie została osiągnięta kosztem czasu pracy, wyważenia czy skuteczności zbierania zabrudzeń, może się okazać znacznie ważniejszą zmianą w codziennym użytkowaniu niż kolejny wzrost maksymalnej mocy.

Przy okazji zobacz również nasz test robota sprzątającego Dreame L50 Ultra AE.

Philips PerfectCare 8000

Nowość Philips PerfectCare 8000. Para 850 g bez regulacji

Wcześniejszy
Roborock Saros 20 Flow Complete

Roborock Saros 20 Flow czy Qrevo Edge 2 Flow? Sprawdzamy!

Next
Komentarze
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *