Philips OneUp: jak przygotować balkon na jesień?

Philips OneUp nie musi już kończyć pracy na drzwiach balkonowych. Nowy pad został przygotowany z myślą o kamieniu, płytkach i innych powierzchniach zewnętrznych wymagających intensywniejszego czyszczenia. Łączy mocne włókna z mikrofibrą i jest najbardziej wytrzymałym padem w gamie OneUp. Ma pomóc usunąć zabrudzenia, które przez całe lato zbierały się na balkonie lub tarasie: kurz, piasek, ziemię czy ślady pozostawione przez meble. Jednocześnie system wymiennych padów pozwala dopasować urządzenie także do parkietu, linoleum i innych podłóg znajdujących się wewnątrz domu. Sprawdzamy, co właściwie zmienia nowe akcesorium i dlaczego właśnie początek jesieni jest dobrym momentem, żeby zainteresować się balkonem.
Philips OneUp
Philips OneUp
Udostępnij

Jeszcze niedawno balkon był miejscem na poranną kawę, kolację albo wieczór ze znajomymi. Teraz częściej zostają na nim mokre liście, ziemia wysypana z doniczek, piasek, kurz i ślady po meblach ogrodowych. Zanim przyjdą pierwsze naprawdę chłodne i deszczowe tygodnie, warto tę przestrzeń porządnie przygotować do zimy. Philips OneUp, znany przede wszystkim z mycia podłóg wewnątrz domu, dostał właśnie nowe zastosowanie. Specjalny, bardziej wytrzymały pad ma pozwolić wykorzystać urządzenie także na balkonie i tarasie. To niewielka zmiana w ofercie, ale może okazać się bardzo praktyczna.

Philips OneUp
Philips OneUp

Philips OneUp może teraz wyjść z mieszkania

Balkon i taras latem potrafią pełnić funkcję dodatkowego pokoju. Pojawiają się tam krzesła, sofy, stolik, doniczki, koce, dekoracje, czasem grill elektryczny i wszystko to, czego potrzebujemy do spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu. Dopiero pod koniec sezonu zaczynamy dostrzegać, co zostało po kilku miesiącach takiego użytkowania. Pod doniczkami pojawiają się ślady, pomiędzy płytkami zbiera się pył, z ziemią mieszają się drobiny piasku, a po przesunięciu mebli okazuje się, że podłoga w różnych miejscach wygląda zupełnie inaczej.

Philips OneUp do tej pory był urządzeniem kojarzonym przede wszystkim ze sprzątaniem podłóg wewnątrz mieszkania. Nowy pad rozszerza jego zastosowanie o przestrzeń znajdującą się za drzwiami balkonowymi. Został przygotowany właśnie z myślą o bardziej wymagających powierzchniach zewnętrznych, gdzie delikatny materiał stosowany do parkietu czy innych domowych podłóg niekoniecznie byłby najlepszym wyborem.

Nie oznacza to oczywiście, że Philips OneUp nagle staje się myjką ciśnieniową przeznaczoną do dużego podjazdu czy wielkiego ogrodu. Chodzi o znacznie bardziej codzienny scenariusz: regularne lub sezonowe mycie podłogi na balkonie i tarasie, szczególnie tam, gdzie zastosowano płytki albo kamień. W mieszkaniu z kilkumetrowym balkonem możliwość wykorzystania urządzenia, które już służy do sprzątania wnętrza, może być po prostu wygodniejsza niż sięganie po osobny sprzęt.

Philips OneUp
Philips OneUp

Nowy pad jest mocniejszy od pozostałych

Kluczowa różnica dotyczy budowy samego pada. Nowa wersja została przygotowana z połączenia mocnych włókien oraz mikrofibry i jest określana jako najbardziej wytrzymały wariant w całej gamie Philips OneUp. Ma to uzasadnienie, ponieważ powierzchnia balkonu lub tarasu pracuje w zupełnie innych warunkach niż parkiet w salonie czy płytki w łazience.

Przez kilka miesięcy gromadzą się tam kurz, piasek, ziemia z doniczek i zabrudzenia nanoszone z zewnątrz. Dochodzi do tego deszcz, który potrafi zamienić drobny pył w trudniejszą do usunięcia warstwę brudu. Na płytkach i kamieniu pozostają również ślady po stojących przez całe lato donicach czy meblach ogrodowych, dlatego delikatny pad przygotowany do domowych podłóg nie zawsze będzie odpowiednim rozwiązaniem.

Nowe akcesorium Philips OneUp ma być przeznaczone właśnie do takich powierzchni i zabrudzeń wymagających intensywniejszego czyszczenia. Nie zmienia samego urządzenia, ale pozwala wykorzystać je w miejscu, które do tej pory pozostawało poza jego najbardziej oczywistym zastosowaniem.

Philips OneUp
Philips OneUp

Balkon najlepiej posprzątać zanim zrobi się naprawdę zimno

Moment pojawienia się nowego pada dobrze zgrywa się z kalendarzem. Koniec lata i początek jesieni to okres, kiedy stopniowo przenosimy codzienne życie z balkonu do wnętrza. Chowamy poduszki i koce, zabezpieczamy meble, sprawdzamy stan donic oraz decydujemy, które rośliny muszą trafić do mieszkania przed pierwszymi chłodnymi nocami. Przy okazji po raz pierwszy od kilku miesięcy łatwo odsłonić niemal całą powierzchnię podłogi.

Właśnie wtedy najlepiej widać wszystkie miejsca, które podczas sezonu pozostawały przykryte. Pod donicami i meblami mogą znajdować się ciemniejsze ślady, a w narożnikach gromadzi się ziemia i pył. Zamiast zostawiać wszystko do wiosny, można wykorzystać moment, kiedy balkon i tak jest porządkowany przed chłodniejszym okresem.

Pozostawienie zabrudzonej powierzchni na całą jesień i zimę raczej nie ułatwi późniejszego sprzątania. Do istniejącego brudu dojdą kolejne opady, liście i wilgoć. Philips OneUp z nowym padem wpisuje się więc w prostą zasadę: łatwiej zakończyć letni sezon dokładnym myciem niż zaczynać wiosnę od walki z tym, co leżało na podłodze przez kilka miesięcy.

Philips OneUp
Philips OneUp

Najpierw meble i rośliny, później podłoga

Mycie podłogi najlepiej zostawić na jeden z ostatnich etapów jesiennych porządków. Najpierw warto schować tekstylia, czyli poduszki, koce i inne dodatki źle znoszące wielotygodniową wilgoć. Później można zająć się meblami i donicami, a rośliny wymagające wyższych temperatur przenieść do środka. Dopiero po usunięciu lub przestawieniu tych elementów widać, jak naprawdę wygląda powierzchnia balkonu.

Pod dużą donicą może pozostać ślad, którego przez całe lato nie było widać. W narożniku potrafi zebrać się ziemia, a pod stolikiem lub skrzynią balkonową warstwa kurzu i piasku. Takie miejsca często omijamy podczas szybkiego sprzątania w środku sezonu, bo wymagałoby to przestawiania całego wyposażenia.

Po odsłonięciu podłogi Philips OneUp można wyposażyć w pad przeznaczony do powierzchni zewnętrznych i wykorzystać do końcowego mycia. Dzięki temu sprzątanie staje się elementem jednego większego porządku, a nie osobnym zadaniem wykonywanym kilka tygodni później.

Philips OneUp
Philips OneUp

Jeden sprzęt, różne pady

Jedną z ważniejszych cech Philips OneUp jest możliwość dobrania odpowiedniego pada do rodzaju podłoża. Do standardowych zastosowań przewidziano pad uniwersalny przeznaczony do twardych podłóg, natomiast osobny wariant służy do delikatnych powierzchni nieabsorbujących wody, takich jak drewno, parkiet czy linoleum. W gamie znajduje się także wersja przeznaczona do płytek, kamienia i betonu.

Teraz dochodzi do tego bardziej wytrzymały pad Philips OneUp przygotowany z myślą o pracy na zewnątrz — na balkonach, tarasach, płytkach oraz kamiennych nawierzchniach. Taki podział jest logiczny, ponieważ trudno oczekiwać, żeby jeden materiał czyszczący równie dobrze sprawdzał się na delikatnym parkiecie i płytce tarasowej, na której przez kilka miesięcy osiadały kurz, ziemia i piasek.

Zamiast zmieniać całe urządzenie, użytkownik dobiera odpowiedni pad do powierzchni, którą chce umyć. To proste rozwiązanie zwiększa zakres zastosowań sprzętu bez konieczności kupowania kolejnego urządzenia przeznaczonego tylko do jednej części domu.

Philips OneUp w Media Expert.

Philips OneUp
Philips OneUp

Philips OneUp nie tylko do salonu i kuchni

Nowe akcesorium trochę zmienia sposób patrzenia na samo urządzenie. Jeżeli sprzęt do podłóg kupujemy wyłącznie z myślą o panelach w salonie i płytkach w kuchni, przez większość czasu wykonuje bardzo podobne zadania. Możliwość wykorzystania go także na balkonie lub tarasie sprawia, że Philips OneUp może pracować w większej części domowej przestrzeni bez konieczności kupowania kolejnego urządzenia.

Szczególnie praktyczne może być to dla mieszkańców bloków. Balkon o powierzchni kilku czy kilkunastu metrów kwadratowych raczej nie uzasadnia zakupu sprzętu przeznaczonego wyłącznie do jego mycia. Z drugiej strony ręczne szorowanie szczotką i wiadrem trudno uznać za najbardziej wygodny sposób przeprowadzenia jesiennych porządków. Jeśli wystarczy wymienić pad w urządzeniu używanym już w mieszkaniu, taki scenariusz zaczyna wyglądać znacznie rozsądniej.

Podobnie sytuacja wygląda w domu z niewielkim tarasem, szczególnie wykończonym płytkami lub kamieniem. W takim przypadku możliwość przejścia z kuchni lub salonu bezpośrednio na zewnętrzną powierzchnię, po wcześniejszej zmianie pada, może być po prostu wygodnym rozszerzeniem zastosowania Philips OneUp.

Philips OneUp
Philips OneUp

Nie każda powierzchnia zewnętrzna jest taka sama

Określenie „taras” może oznaczać bardzo różne materiały. W jednym domu będą to klasyczne płytki, w innym kamień, beton, deski kompozytowe albo naturalne drewno. Nowy pad Philips OneUp został wskazany przede wszystkim do kamienia, płytek zewnętrznych oraz innych powierzchni wymagających mocniejszego czyszczenia.

Nie należy więc automatycznie zakładać, że ten sam sposób pielęgnacji będzie odpowiedni dla każdej nawierzchni. Szczególnie przy naturalnym drewnie i bardziej delikatnych materiałach warto kierować się zaleceniami dotyczącymi konkretnego podłoża, zamiast traktować wszystkie powierzchnie zewnętrzne jednakowo.

W przypadku kamienia i płytek nowy, bardziej wytrzymały pad jest natomiast dokładnie tym elementem, który pozwala rozszerzyć zastosowanie Philips OneUp poza wnętrze mieszkania. I właśnie takie powierzchnie są głównym celem nowego akcesorium.

Philips OneUp
Philips OneUp

Jesienny balkon nadal może być przyjemnym miejscem

Porządki po sezonie nie muszą oznaczać całkowitego zamknięcia balkonu aż do wiosny. Wrzesień i październik potrafią nadal przynosić przyjemne dni, dlatego po schowaniu typowo letnich dodatków można zostawić kilka bardziej odpornych elementów, uporządkować rośliny i przygotować przestrzeń do chłodniejszej części roku.

Czysta podłoga ma przy tym większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Kiedy z balkonu znikną ziemia, kurz, piasek oraz ślady po letnim wyposażeniu, nawet niewielka zmiana dodatków potrafi sprawić, że przestrzeń ponownie wygląda schludnie i nadal zachęca do wypicia kawy na zewnątrz.

Philips OneUp może więc posłużyć zarówno do definitywnego zakończenia letniego sezonu, jak i przygotowania balkonu do jesiennej odsłony. W obu przypadkach chodzi o wykorzystanie urządzenia, które normalnie sprząta wnętrze domu, także do uporządkowania przestrzeni bezpośrednio z nim połączonej.

Philips OneUp
Philips OneUp

Mała zmiana, która zwiększa możliwości Philips OneUp

Nowy pad nie jest premierą, która całkowicie zmienia sposób sprzątania domu. Jest jednak przykładem sensownego rozszerzenia funkcjonalności sprzętu, który użytkownik może już posiadać. Zamiast kupować osobne urządzenie do jednej konkretnej powierzchni, można dostosować Philips OneUp przez wymianę pada.

Najwięcej skorzystają na tym osoby mające balkon lub taras wykończony płytkami albo kamieniem. To właśnie tam po lecie często pozostają zabrudzenia wymagające intensywniejszego czyszczenia niż te, z którymi urządzenie spotyka się podczas codziennego mycia podłogi w mieszkaniu.

Początek jesieni jest dobrym momentem, żeby się nimi zająć. Zanim chłodniejsze tygodnie, kolejne opady, wilgoć i liście sprawią, że na wiosnę pracy będzie jeszcze więcej.

Sprawdź też nasze inne artykuły w kategorii małe AGD.

Nowości w Cookidoo Thermomix Vorwerk.

Tłumaczenie przepisów Cookidoo. Polacy są wśród pierwszych

Wcześniejszy
KitchenAid Luminaire

KitchenAid Luminaire kosztuje 4499 zł. Za co tyle płacisz?

Next
Komentarze
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *